
- Pipita zapytał mnie, czy chciałbym zabrać piłkę i powiedziałem mu, że tak. On był bardzo zadowolony, ale ja bardziej na nią zasługuję. Taki debiut to marzenie - powiedział po meczu Nacho, canterano debiutujący w pierwszej drużynie Realu Madryt.
- Miałem trochę problemów mięśniowych. To wina skumulowanego napięcia. To jest Primera División, inny świat. Podobno Mourinho pytał, czy mnie zmienić, ale nie usłyszałem go dobrze. Akurat patrzyłem w inną stronę. Mourinho dawał mi wskazówki w ciągu tygodnia. Wiedzieliśmy o tym tylko on i ja.
- Myślę, że trener jest zadowolony ze spotkania. To dla mnie zaszczyt, że dobrze o mnie mówił na konferencji prasowej.
- Przez cały tydzień trenowałem z pierwszą drużyną, aczkolwiek do dziś nie wiedziałem, że zagram. Jestem bardzo szczęśliwy z debiutu po tylu latach w Realu Madryt. Koledzy mi gratulowali, są mi bardzo bliscy. Nie miałem szczęścia zadebiutować w którymś meczu Pucharu Króla, ale tego dnia nie zapomnę nigdy - zakończył wychowanek Królewskich.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się