- Moi piłkarze powstaną, robili to już wcześniej, ponieważ grają w piłkę bardzo długo. Lepiej wygrać niż przegrać, ale powstaniemy, oczywiście, że tak. Każda drużyna może grać jak chce, a decyzje podejmuje sędzia. Po porażce wszystko, co powiem, zabrzmi jak wymówka, więc jedynie pogratuluję Realowi - powiedział po przegranym finale Pep Guardiola.
- Każdy mógł wygrać i wygrał Real Madryt. Oni byli lepsi w pierwszej połowie, my zagraliśmy dobrą drugą i niezła dogrywkę. W finałach ten, kto wygrywa, wygrywa zasłużenie i dzisiaj wygrał Real Madryt. Jestem zadowolony z naszych kibiców i z tego, jak drużyna grała w drugiej połowie.
- W pierwszej połowie nie mieliśmy rytmu, w drugiej kontrolowaliśmy sytuację i graliśmy głębiej. Teraz pozostało nam iść do przodu z podniesioną głową.
- Zostało jeszcze trochę do końca sezonu i musimy zobaczyć, jak to wszystko się skończy. Trzeba podnieść głowy, ponieważ w sobotę gramy z Osasuną, a Liga jest blisko. Potem zaczniemy przygotowania do meczu na Bernabéu.
- Messi? Nie chcemy, żeby Leo jedynie wykańczał akcje, chcemy, żeby grał tam, gdzie mu się podoba, żeby uczestniczył w grze i był dla niej decydujący - zakończył Pep.
Guardiola: Moi piłkarze powstaną
Pep po finale
REKLAMA
Komentarze (66)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się