Florentino, gratulujemy tytułu.
Dziękuję bardzo.
To było zwycięstwo wywalczone do ostatniej kropli krwi i potu, a madridismo stanęło na wysokości zadania.
Cóż, tak jak mówiłem wcześniej, to było trzecie podejście, miałem już wszystkie trofea, oprócz Pucharu Króla, tak jak Iker Casillas. To wielkie szczęście.
Po słabej drugiej połowie trudno w to uwierzyć.
Cóż, w drugiej połowie powinien był trafić Di María w minucie 44., a inny strzał Ronaldo otarł słupek.
Pierwsza połowa to zupełne przeciwieństwo.
W pierwszej połowie graliśmy lepiej, w drugiej to oni grali lepiej.
Jak wyglądała sytuacja w loży honorowej, wszyscy martwi z nerwów?
Cóż, finał to szczególny mecz, w spotkaniu przeciwko takiej drużynie jak Barcelona oczywiście, że są nerwy. Kibice wywierali presję, atmosfera była straszna. Myślę, że wygrał futbol, to święto futbolu. Możemy być dumni z tego, że dziś miliony ludzi mogły delektować się hiszpańskim futbolem, który lideruje futbolowi światowemu.
Florentino: To święto futbolu
Prezes Realu Madryt po meczu
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się