REKLAMA
REKLAMA

Alonso: Musimy być skoncentrowani

Hiszpan o rewanżu
REKLAMA
REKLAMA

Czy jutro może wydarzyć się coś podobnego do meczu z Liverpoolem, w którym grałeś i w którym Real Madryt przegrał 4:0?
Tamten mecz nie ma nic wspólnego z jutrzejszym spotkaniem, to dwie zupełnie inne ekipy, poza tym jedziemy tam z dobrym wynikiem, chociaż wciąż pozostało do rozegrania 90 minut. Zagramy na stadionie, gdzie kibice naciskają, Tottenham nie grał w Lidze Mistrzów przez wiele lat, a teraz podejmuje taką ekipę jak Real Madryt... Na pewno będą starali się odwrócić wynik dwumeczu. Nie poddadzą się. Jeśli nie wyjdziemy z maksymalną koncentracją, to możemy się przeliczyć. Jeśli będziemy skoncentrowani, nie powinniśmy mieć problemów.

Czego potrzebuje Real, by awansować do półfinału?
Kluczowa będzie równowaga między obroną a atakiem. Ważne, żebyśmy strzelili bramkę.

Grając jutro w Londynie, będziecie myśleć o powrocie tutaj 28 maja na finał?
Nie myślałem o tym. Przed finałem trzeba wykonać wiele kroków, pierwszy jutro, jeśli go postawimy, to będziemy bliżej celu. Powrót tutaj 28 maja i wygranie La Decimy byłoby świetne. To byłoby coś historycznego.

Czujecie, że jesteście w najlepszym momencie sezonu?
Nie wiem czy to najlepszy moment, ale na pewno dobry. Przed nami intensywna końcówka sezonu, a mamy szanse we wszystkich rozgrywkach. Dla trenera tym lepiej, im więcej piłkarzy ma do dyspozycji. Dobrą wiadomością jest to, że odzyskujemy kontuzjowanych zawodników.

Co czułeś po wyrzuceniu z boiska twojego byłego partnera z drużyny Croucha?
Było mi go szkoda, ale byłem też zadowolony z naszego punktu widzenia. Dla niego to był ważny mecz, a grał w nim tylko 15 minut. To mój dobry przyjaciel i nie cieszyłem się z tej kartki, ale na pewno zmieniła ona mecz i było nam łatwiej. To bardzo groźny zawodnik, dla nich kluczowy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA