Hiszpańscy dziennikarze coraz głośniej mówią o nerwowych i często dziwnych zachowaniach Pepa Guardioli. Marsowe miny, nerwowe gesty w czasie meczów, opryskliwe odpowiedzi na pytania dziennikarzy - trener Barcelony w ostatnim czasie wyraźnie nie jest sobą. Kolejna wpadka Hiszpana miała miejsca w Doniecku na konferencji prasowej przed dzisiejszym rewanżem z Szachtarem. Guardiola był pewny, że w przypadku zwycięstwa na Barcelonę będzie czekał jedynie wielki finał na Wembley. Co z Realem, półfinałami, gorącą atmosferą czterech Gran Derbi? Szkoleniowiec Blaugrany o niej zapomniał czy to może była jedynie dobra gra aktorska i próba zdeprecjonowania starć z Realem Madryt? Zobaczcie sami:
Komentarze (263)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się