REKLAMA
REKLAMA

Ramos: Myślenie o półfinałach byłoby brakiem szacunku

Hiszpan po goleadzie z Tottenhamem
REKLAMA
REKLAMA

Sergio Ramos był bardzo zadowolony po rozgromieniu Tottenhamu w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Ligi Mistrzów. "To wynik, który faworyzuje nas w rewanżu. Drużyna wraca do domów w pełni spokojna, że dobrze wykonała swoją robotę", wyznał hiszpański defensor.

Drugi kapitan Realu Madryt pochwalił zachowanie publiczności, która wczorajszego wieczora wypełniła po brzegi Estadio Santiago Bernabéu. "Jesteśmy bardzo wdzięczni za reakcję publiczności. Są naszym numerem dwanaście. Dawali nam siłę przez cały pojedynek", powiedział.

Sergio Ramos w żadnym momencie spotkania nie myślał o otrzymaniu żółtej kartki, ponieważ "kiedy grasz, nie masz czasu myśleć o tym". Reprezentant Hiszpanii pragnął pogratulować Adebayorowi, jednakże nie chciał o nikim zapominać. "Przed dwoma tygodniami Benzema był Bogiem, ponieważ strzelił dwie bramki. Dziś o nim nikt nie mówi", oznajmił.

Ramos przyznał, że nie chce myśleć "o żadnym rywalu w półfinałach, ponieważ byłby to brak szacunku dla rywala". Na koniec Hiszpan wypowiedział się na temat czerwonej kartki, którą już w 14. minucie spotkania ujrzał napastnik gości, Peter Crouch. "To prawda, że miała wpływ na mecz. Jednakże w obydwu akcjach był wyraźnie spóźniony", zakończył.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA