Od momentu, kiedy na jaw wyszedł konflikt Mourinho i Valdano, wielu zaczęło spekulować na temat przyszłości Portugalczyka w Realu Madryt. Chociaż sam Mou zapewnia, że chciałby wypełnić 4-letni kontrakt, to i tak nie ustają plotki o niezadowoleniu działaczy z zachowania trenera i szukania jego następcy. Radio Onda Cero zapewniło wczoraj, że Królewscy są dotknięci zachowaniem szkoleniowca, a szczególnie ostatnimi ciepłymi wypowiedziami odnośnie Anglii i swojej przyszłości. Działacze podobno chcieliby, żeby Portugalczyk 30 czerwca opuścił Real. Kto miałby go zastąpić? Wróg Mou, człowiek, który przejął po nim Inter i został zwolniony już w grudniu, zrzucając winę za swoje niepowodzenia właśnie na obecnego szkoleniowca Królewskich. Chodzi o Rafę Beníteza.
Według Alfonso Azuary, Benítez podpisał już z Realem rodzaj wstępnej umowy, która zapewnia mu pracę na stanowisku trenera Królewskich, jeśli latem z klubu odejdzie Mourinho. Jeśli Portugalczyk zostanie na stanowisku, to kontrakt zostanie automatycznie zerwany i żadna ze stron nie będzie musiała wypłacać drugiej odszkodowania. Umowa podobno ważna jest do 31 maja. Taka opcja jest prawdopodobna i byłaby bardzo korzystna dla hiszpańskiego szkoleniowca. Mimo wszystko wydaje się, że ta plotka czy informacja tylko potwierdza, że działacze Królewskich nie czują się do końca wygodnie z Mourinho. Warto przypomnieć, że El Confidencial od kilku tygodni twierdzi, że przyszłość Mourinho rozstrzygnie się po 20 kwietnia, kiedy Portugalczyk spotka się z Florentino. Na razie pozostaje więc czekanie i wysłuchiwanie różnego rodzajów wiadomości związanych z przyszłością Mou w Realu. Sam Azuara mówi, że to jego informacje z klubu i nikt nie musi w nie wierzyć.
Wstępna umowa z Benítezem?
Informacje radia Onda Cero
REKLAMA
Komentarze (185)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się