Znów stało się to, co nie miało miejsca w dwóch ostatnich meczach Realu. Gol Benayonuna zwrócił ponownie uwagę Queiroza na pewne aspekty.
Real nie stracił ano jednej bramki w meczu z Celtą Vigo oraz Partizanem Belgrad. Dobra passa skończyła się jednak wczoraj. Inną konfrontacją, w której Blancos nie stracili gola było spotkanie z Sanse w 1/32 Pucharu Króla, wygranym 3:0. Między słupkami bramki Realu stał wtedy Caesar Sanchez. To są jedyne spotkania tego sezonu, w których klub z Madrytu nie stracił ani jednej bramki. Nie wygląda to najlepiej, biorąc po uwagę, że drużyna mierzy w tym sezonie bardzo wysoko. Sami piłkarze przyznają, że jest to konsekwencją ustawienia drużyny tylko pod atak.
(marca.com)
Zbyt dużo traconych bramek
Znów stało się to, co nie miało miejsca w dwóch...
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się