Jak można było się spodziewać, lekarze reprezentacji Portugalii, Henrique Jones i Antonio Gaspar, przebadali Cristiano Ronaldo i zatwierdzili raporty medyczne Realu Madryt, jednocześnie zgadzając się na powrót napastnika do stolicy Hiszpanii. Jeszcze wczoraj spekulowano, że piłkarz zostanie na zgrupowaniu, by jako kapitan dbać o atmosferę, ale ostatecznie Ronaldo wróci do klubu. W Madrycie zawodnik Królewskich od dzisiaj rozpocznie rehabilitację, która ma pozwolić mu wrócić w dobrej formie na mecz z Tottenhamem. O pełnym powrocie do zdrowia mówił wczoraj sam piłkarz. - Czuję, że jestem bardzo ograniczony fizycznie. Nie czuję się dobrze. Chcę wrócić gotowy do gry na 100%. Będąc kontuzjowanym, mam za dużo myśli w głowie, nie chcę, żeby to na mnie wpływało.
- Bardziej martwię się obecnie pełnym powrotem do zdrowia niż terminem powrotu. Czuję te ograniczenia, a lekarz zobaczył je na rezonansie. Doszliśmy do wniosku, że muszę w pełni wyzdrowieć. Nie chcę znowu grać z ograniczeniami, jak z Lyonem czy Atleti. W pierwszej połowie derbów wszystko było w porządku, ale w drugiej części gry coś poczułem i musiałem zejść. Mogę nie zagrać od jednego do trzech tygodni. Chciałbym wystąpić w sparingach reprezentacji, ale niestety nie mogę. Każdy, kto mnie zna, wie, że kocham grać i nie lubię być kontuzjowanym - dodał Cristiano.
Cristiano: Czuję ograniczenia
Portugalczyk zwolniony ze zgrupowania
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się