REKLAMA
REKLAMA

Granero: Stawimy czoła wszystkim rozgrywkom

Wywiad z pomocnikiem Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

Mourinho powiedział po meczu z Racingiem, że radzi sobie z tobą bardzo dobrze. To dziwne dla piłkarza, który prawie w ogóle nie gra.
To, czy gram czy nie, nie jest moją odpowiedzialnością, ani nie ja o tym decyduję. Moim obowiązkiem jest praca i tylko to się liczy. Ja nie mogę być egoistą. Ani ja, ani nikt inny z zespołu. Muszę patrzeć przez pryzmat całej drużyny. W dniu, w którym mam zagrać, muszę być przygotowany i w tym sensie radzę sobie dobrze.

Spodziewałeś się roli drugoplanowej u Mourinho?
Nie zastanawiałem się nad tym. Ja chcę się zająć swoją rolą, grać dobrze, pracować nad tym, co robię i co zależy ode mnie. Jestem z tego bardzo zadowolony.

Jak się czułeś grając na El Sardinero?
Czuję się bardzo dobrze fizycznie i psychicznie.

Mourinho powiedział, że perfekcyjną pozycją dla ciebie jest środek pola w systemie 4-4-2 z rombem. Trener jednak chciałby pewnie, żebyś grał jako pivot z Xabim. Próbuje cię przeformatować?
Muszę zaadaptować się do stylu drużyny i sposobu gry w zależności od pozycji. Mamy szczęście, że trener podchodzi, patrzy ci w oczy i mówi, czego od ciebie chce i co musisz poprawić. Później reszta zależy od nas.

Jak podzieliliście się obowiązkami z Xabim Alonso w meczu z Racingiem? Graliście podobnie do Barcelony.
Nie próbowaliśmy robić niczego szczególnego. Tuż po rozpoczęciu spotkania zauważyliśmy, że rywale ustawili się bardzo cofnięci, dlatego pomyśleliśmy - myślę, że trochę nieświadomie - że musimy trochę dłużej utrzymywać piłkę, aby się otworzyli. Dzięki temu Mesut mógł czuć się odrobinę luźniej i sądzę, że to zadziałało bardzo dobrze. Myślę, że Mesut rozegrał znakomite spotkanie i bardzo dobrze poruszał się między liniami. Rozegraliśmy dobre spotkanie i sądzę, że mogliśmy zejść na przerwę z większym dorobkiem bramkowym.

Więc podejście do meczu było trochę improwizowane?
Wszystko poszło tak, jak zaplanował trener. Pierwotnym pomysłem było rozegranie spotkania tak, jak go rozegraliśmy. Sęk w tym, że na boisku widzisz wszystko na żywo i to prawda, że Racing rozpoczął mecz bardziej cofnięty, niż się spodziewaliśmy. Nam pasowało, aby wyszli trochę wyżej. Dlatego też Xabi i ja staraliśmy się częściej rozgrywać piłkę, aby rywale mogli do nas wyjść. Później zawodnicy z ataku dobrze się pokazywali, a to bardzo pomaga środkowym pomocnikom. Generalnie zespół był bardzo dokładny.

Czy nieobecność Cristiano na El Sardinero miał wpływ na bardziej płynną grę drużyny?
Rozgrywaliśmy wielkie mecze zarówno z Cristiano Ronaldo, jak i bez niego. Bez wątpienia z Cristiano gralibyśmy jeszcze lepiej, ponieważ rozmawiamy o numerze jeden, który zawsze robi różnicę.

Widząc siłę, jaką pokazuje Barcelona, wierzycie jeszcze w możliwość wygrania ligi?
Postaramy się wygrać wszystkie spotkania, które zostały do rozegrania i liczyć na potknięcie rywala. Nadal liczymy na wszystkie nasze cele na ten sezon. Mamy do rozegrania finał Pucharu Króla, co jest bardzo przyjemne, a także 1/8 finału Ligi Mistrzów, którą chcemy przejść, ponieważ nie dokonaliśmy tego od bardzo dawna. Jesteśmy w stanie stawić czoła wszystkim rozgrywkom. Jeśli na koniec sezonu okaże się, że nie zdobyliśmy mistrzostwa, to będzie oznaczało, że wygrała je Barcelona, a nie dlatego, że my je przegraliśmy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA