Po sześciu latach gry w rezerwach Realu Madryt Álex Fernández spełnił w końcu jedno ze swoich marzeń: zadebiutował w Primera División w barwach pierwszego zespołu. Wychowanek dostał szansę w 88. minucie gry, kiedy to zastąpił Mesuta Özila. Dla Álexa był to jeden z najpiękniejszych dni w życiu, a emocje spowodowane debiutem przyprawiły go, jak później ze śmiechem przyznał w wywiadzie dla Realmadrid TV, o ból brzucha.
– Mourinho powiedział: „idź się rozgrzać, zaraz wejdziesz na boisko”. W tym momencie cała kariera przeleciała mi przed oczami, wszystko, co się stało od chwili, gdy rozpocząłem moją przygodę z piłką… Pomyślałem, że mój wysiłek nie poszedł na marne.
– Pragnę podziękować trenerowi za zaufanie, jakim mnie obdarzył, pozwalając mi na debiut w oficjalnym spotkaniu. Mourinho traktuje mnie jak część drużyny. Powiedział mi, abym robił to samo, co robię w Castilli. Jego naturalne zachowanie dało mi siłę. Dużo mówi się o tym, że nie stawia się na wychowanków, jednak Mourinho robi to, potrafi wyciągnąć nasz talent na światło dzienne.
– Barcelona gra bardzo dobrze, utrzymują wspaniały poziom, ale Real Madryt się nie podda. To jest pierwsza rzecz, której tutaj uczą, aby się nie poddawać. Nadal walczymy o mistrzostwo i moim zdaniem mamy szanse.
– Jednym z moich piłkarskich idoli jest Xabi Alonso, to wspaniała osoba. Jest dla mnie przykładem, podobnie jak mój brat i kolega z drużyny, Nacho.
Álex, który gra w reprezentacji Hiszpanii U-19, wspomniał również, że po niedzielnym pojedynku otrzymał wiele wiadomości z gratulacjami, a koszulkę, w której wystąpił, podarował matce.
Álex Fernández: Mourinho stawia na wychowanków
Wrażenia młodego piłkarza z debiutu w pierwszej ekipie
REKLAMA
Komentarze (140)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się