REKLAMA
REKLAMA

Paradoksy Kaki

Felieton redaktora Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
REKLAMA

- Jeszcze niedawno był ich marzeniem, dziś większość fanów Realu Madryt jest za tym, by klub pozbył się Ricardo Kaki - pisze na swoim blogu redaktor portalu Interia.pl, Dariusz Wołowski. - 77. minuta meczu w Lyonie musiała być dla zdobywcy Złotej Piłki z 2007 roku bolesna i znacząca. Tuż po golu Karima Benzemy otwierającym bramy pierwszego od siedmiu lat awansu do ćwierćfinału Champions League José Mourinho zdecydował się zdjąć z boiska Mesuta Özila. Naturalnym zastępcą dla Niemca powinien być wracający do zdrowia Kaká, tymczasem trener Realu postawił na Marcelo – dobrego dryblera, który miał pomóc drużynie utrzymać się przy piłce. A więc pozycja gracza sprowadzonego, jako centralna postać zespołu, spadła poniżej poziomu lewego obrońcy!

- Real, który w ostatnich 10 latach wydał na piłkarzy miliard euro, ma kandydata nr 1 do miana największej pomyłki transferowej. Jest w tym wszystkim jednak jakaś ponura tajemnica, przecież Brazylijczyk znacząco różni się od swoich rodaków. Nie można mu zarzucić niesportowego trybu życia, bywał nawet wzorem profesjonalisty, jest więc do jakiegoś stopnia niepojęte, dlaczego w wieku rozkwitu (29 lat) stał się zaledwie cieniem siebie? (...)

Dalszą część felietonu przeczytać można tutaj.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (117)

REKLAMA