- Przegraliśmy i na pewno nie można być zadowolonym. Są od nas o wiele lepsi. W pojedynkach indywidualnych mają o wiele większą szybkość. Przed pierwszą bramką byliśmy świetnie poukładani, ale Di María zwiódł trzech moich piłkarzy. To trudny teren, ale w drugiej rundzie zdobyliśmy dziewięć punktów w pięciu meczach, a graliśmy już na wyjazdach z Villarrealem, Realem i Sevillą. Brakowało nam przekonania o własnych umiejętnościach, powinniśmy byli być bardziej zdecydowani i grać intensywniej - powiedział po meczu trener Levante, Luis García.
- Rozmawialiśmy o strzeleniu bramki. Mówiłem piłkarzom, żeby wyszli naładowani i próbowali coś strzelić. Przynajmniej jednego gola, bo można było założyć, że będzie ciężko utrzymać czyste konto z tyłu. W pierwszej połowie drużyna była trochę zagubiona. Teraz pozostało nam tylko przygotowywać się do kolejnego finału, tym razem przeciwko Osasunie.
- W pierwszej połowie zabrakło nam intensywności. W drugiej części było już lepiej. Oni spuścili z tonu i mieliśmy więcej z gry. Jednak są lepiej poukładani, grają na szybkości i wielkiej sile, tacy po prostu są. Nie kreowaliśmy akcji mając piłkę. Są naprawdę od nas lepsi i ten mecz dużo nas kosztował. Wyglądało jakby ich gra była ciągłymi eksplozjami.
- Nigdy nie mogę wrócić do domu zadowolony po porażce. Jak mówiłem, zabrakło nam intensywności, ale dla naszych piłkarzy taka gra jest trudna. Jeśli schodzilibyśmy na przerwę przy wyniku 1:0, to mielibyśmy większe szanse na cokolwiek.
- Munua? To normalne, że był najlepszy, bo dużo strzelali. Dobrze się spisał. Od kiedy na niego postawiliśmy, stracił tylko dwie bramki w czterech meczach, to niezły wynik jak na grę w Levante - zakończył Hiszpan.
García: Real jest od nas o wiele lepszy
Trener rywali niezadowolony z wyniku
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się