Menu
El Jarek / Marca

Piłkarze chcą po 50 biletów na finał

Drużyna dostanie 7,5% wszystkich wejściówek?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Kiedy tylko podano do wiadomości, że Real Madryt dostanie na finał Pucharu Króla 20 000 biletów, z szatni wypłynęła petycja o przekazanie drużynie 50 biletów na jednego gracza. Iker Casillas, jako kapitan, uzgodnił z resztą zespołu liczbę biletów, które ma dostać każdy z zawodników. Drużyna czeka teraz na oficjalną odpowiedź, ale już wiadomo, że nikt nie dopuszcza myśli, że klub mógłby się nie zgodzić.

50 wejściówek i 24 piłkarzy pierwszej drużyny da w sumie 1200 biletów. Jeśli dodamy do tego Mourinho i jego najbliższych współpracowników, to liczba może wzrosnąć nawet do 1500, czyli 7,5% całej puli. To dosyć dużo i działacze zapatrują się na oczekiwania zespołu niezbyt optymistycznie. Piłkarze bardzo chcą wygrać Copa del Rey, a jeszcze bardziej chcą to zrobić przed swoimi najbliższymi. Jednak mimo że to mecz z Barceloną, wydaje się, że trudno będzie udostępnić zawodnikom aż 50 wejściówek na głowę.

Tymczasem Barcelona już dokonała podziału - 85% biletów pójdzie do socios, a 15% do klubu i jego pracowników. Królewscy na razie ustalają dokładny podział, który ma nie urazić kibiców, dyrekcji, drużyny i sponsorów. Oczywiście największa część puli pójdzie do kibiców, którzy nie oglądali swojej drużyny w żadnym finale od 2004 roku. Mówi się, że procentowo liczby będą zbliżone do podziału Blaugrany, dlatego trudno przypuszczać, żeby drużyna dostała aż połowę wejściówek z 15% puli.

Już od kilku dni wiadomo, że Mourinho chce zaprosić na finał Juanfrana i Moratę, którzy pomogli drużynie dojść do finału. Na razie nie wiadomo ile wejściówek dostaną canteranos, ale nie wyklucza się, że drużyna również w ich przypadku poprosi o 50 biletów na głowę. Piłkarz zawsze proszą o dodatkowe bilety, na wszystkie mecze, ale takie prośby mnożą się, kiedy drużyna dochodzi do tak ważnych spotkań. Rodzina, przyjaciele, znajomi - każdy chce obejrzeć tak ważny mecz swojego ulubieńca z trybun.

Co ciekawe, wśród piłkarzy panuje nawet mały handel wejściówkami. Często zawodnicy proszą o kilka biletów z puli kolegów, zazwyczaj tych, którzy dołączyli do drużyny w ostatnim czasie. W przypadku finału Pucharu Króla zapewne najwięcej próśb zostanie skierowanych do Adebayora, który może mieć problem z rozdysponowaniem aż 50 wejściówek.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!