Dla Raúla wtorkowy mecz Ligi Mistrzów będzie wyjątkowy. Legenda Realu Madryt wraca do Hiszpanii, na Estadio Mestalla, gdzie strzelał gole Valencii w barwach "Królewskich".
W 1/8 finału Schalke 04 zmierzy się z Valencią. To dla Pana szczególne spotkanie?
Oczywiście. Mam nadzieję, że powrót do domu okaże się szczególny.
W czasie długoletniej kariery w Realu Madryt doświadczył Pan wiele dobrego w starciach z Valencią.
Zagrałem nawet w 2000 roku w finale Ligi Mistrzów przeciwko Valencii. Zakończył się naszym zwycięstwem 3:0, a ja strzeliłem nawet bramkę. To spotkanie wspominam szczególnie.
Jak widzi Pan szanse Schalke 04 na przejście do kolejnej rundy?
Jestem bardzo optymistycznie nastawiony. Bez wątpienia Valencia należy do największych klubów w Hiszpanii i w ostatnich latach regularnie kwalifikowali się do Ligi Mistrzów. Uważam jednak, że mamy duże szanse na awans. Już w fazie grupowej zespół pokazał na co go stać. Atutem jest również to, że rewanż gramy na Veltins-Arena. W takich momentach nasi kibice są kluczowi.
Raúl: Miło wspominam finał Ligi Mistrzów z 2000 roku
Legenda "Los Blancos" wraca na Estadio Mestalla
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się