REKLAMA
REKLAMA

Wraca sprawa Maicona

Jeśli Pepe odejdzie, będzie potrzebny prawy obrońca
REKLAMA
REKLAMA

Jedną ze spraw towarzyszących możliwemu odejściu Pepego - jeśli Portugalczyk nie przedłuży umowy - jest pozyskanie prawego obrońcy. Królewscy wiedzą, że najlepszym następcą odchodzącego stopera będzie Sergio Ramos i dlatego drużyna może potrzebować nowego prawego defensora. A kiedy zaczyna się rozmowa o bocznych obrońcach, to oczywiście najwyżej stoją akcje Maicona.

Brazylijczyk był już bliski przejścia do Realu poprzedniego lata, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło z powodu żądań Interu. Królewscy byli gotowi zapłacić 22 miliony, Włosi nie chcieli rozmawiać o transferze poniżej 30 milionów. Jednak po pół roku wszystko się zmieniło. Maicon obniżył loty - chociaż po przyjściu Leonardo jest lepiej niż z Benítezem, z którym piłkarz nie miał "feelingu - i nie jest już ikoną Interu - mistrza Europy i Włoch. Poza tym działacze coraz chętniej patrzą na sprzedaż zawodnika, który 26 lipca skończy 30 lat.

Na pewno nie zmieniło się jedno - Brazylijczyk wciąż chce pracować z Mourinho. Obrońca zawsze podkreślał, że Portugalczyk to najlepszy trener na świecie i byłby zaszczycony mogąc spotkać się z nim po raz kolejny. Również Antonio Caliendo, doskonale znany agent piłkarza, nie wyklucza, że latem znowu oba kluby usiądą do rozmów. - To, co wydarzyło się pół roku temu, jest już historią. Maicon teraz skupia się na Interze, ale w czerwcu wszystko może się zdarzyć, nie można niczego wykluczyć - powiedział niedawno Włoch.

Wiadomo, że działacze Królewskich bacznie obserwują również Evrę i Bale'a, ale jeśli Pepe odejdzie, to priorytetową sprawą będzie prawa obrona. Ramos na pewno przejdzie na środek defensywy, gdzie widzi go sam Florentino, który niedawno nazwał piłkarza "nowym Hierro". Co wtedy z lewą stroną? Mourinho będzie musiał dalej wierzyć w Marcelo i uniwersalność Arbeloi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (100)

REKLAMA