REKLAMA
REKLAMA

Impregnowany na zaszczyty

Felieton o Vicente del Bosque
REKLAMA
REKLAMA

"Aż 35 odznaczeń otrzymał przez pół roku Vicente del Bosque. Tyle wyróżnień dla człowieka, który nie jest przecież trenerskim geniuszem?!

Selekcjoner Hiszpanii zgromadził prawie po dwa medale za każdy punkt zdobyty na mundialu w RPA. „W domu zaczyna brakować miejsca, żona już mi kazała wywozić niektóre trofea do rodzinnej Salamanki” – żartował niedawno. Małżonka trenera, tak jak inni ludzie, dla których świat jest czymś więcej niż tylko piłką futbolową, mogą być w szoku. Pokażcie mi innego człowieka zdolnego unieść tyle zaszczytów w zaledwie pół roku?

Król Juan Carlos przyznał mu tytuł markiza, zdobył nagrodę Księcia Asturii, medal fundacji królowej Zofii oraz całą masą odznaczeń i wyróżnień od miast, miasteczek i ich parlamentów. Dziś pani prezydent Madrytu wręczyła mu złoty medal od stolicy Hiszpanii, a władze Saragossy nazwały rondo w centrum miasta imieniem jego drużyny..." - pisze na blogu red. Dariusz Wołowski.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA