REKLAMA
REKLAMA

Canales, Garay, Xabi i Carvalho po meczu

Królewscy nie poddają Ligi
REKLAMA
REKLAMA

Sergio Canales
- To normalne, że ktoś, kto nie gra, jest smutny. Chcę grać, ale jestem w Realu i uczę się wiele od moich kolegów. Chcę robić wszystko jak najlepiej. Jestem wdzięczny i zadowolony z szansy i mam nadzieję, że dalej będzie tak samo. Cieszę się z gry w tym klubie. Mam nadzieję, że wygramy wiele tytułów.

- Nie ma za wiele czasu na rozmowy, ponieważ gramy co dwa dni. Jednak krok po kroku jestem coraz dalej i mam nadzieję to kontynuować. Chcę pracować, grać i wykorzystywać szanse. Trener zawsze mówił, że na mnie liczy i że w końcu będę miał swoje okazje.

- Ta drużyna to świetna grupa, musimy po prostu dalej pracować, Liga nie jest zakończona.

Ezequiel Garay
- Każdy zawodnik zawsze chce grać, cieszę się, że wszystko mi wychodziło. Każdy z nas wie, co ma robić, dzisiaj wyszło nam dobre spotkanie i zdobyliśmy trzy ważne punkty. Teraz nadchodzi czas dla reprezentacji, która zawsze jest ważna, ale nie można przy tym zapomnieć o Lidze. My gramy bardzo ważny mecz przeciwko Portugalii, mam nadzieję, że w nim wystąpię.

- Takie zwycięstwo to zawsze zastrzyk w morale, tym bardziej, kiedy gramy dobrze i ofiarowujemy taką grę kibicom. Jeśli chodzi o występ Kaki, to jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem, pokazał, że z każdym meczem będzie nabierał coraz lepszego rytmu.

Xabi Alonso
- Od początku wszystko szło po naszej myśli i bramki bardzo ułatwiły grę. Pierwsza połowa była dobra, druga już spokojniejsza. Najważniejsze jest zwycięstwo i zdobywanie punktów. Wiemy, że limit błędów został wyczerpany, ale musimy pozostać skoncentrowani na sobie.

- Ten mecz i zmiany pokazały, że jesteśmy drużyną kompletną, że niezależnie kto wchodzi, to gra dobrze i pomaga drużynie. Należy wyróżnić Ikera, schodziliśmy do szatni z wynikiem 3:0, a on miał w tym swój wielki udział.

Ricardo Carvalho
- Czułem się dobrze. Zmiany w drużynie są potrzebne, żeby grali również inni zawodnicy. Wszyscy są ważni i jako że mamy wiele meczów w klubie, a dochodzą reprezentacje, to zmiany są najlepszym wyjściem.

- Musimy być silni u siebie i wygrywać mecze, żeby zdobywać jak najwięcej punktów. Trzeba robić swoje i po prostu zwyciężać. Do finału Pucharu Króla wciąż zostały nam ponad dwa miesiące.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA