Wszystko wskazuje na to, że kwiecień będzie miesiącem pełnym Gran Derbi. Nie ma wątpliwości, że Barcelona ma już zapewnione miejsce w finale Copa del Rey, bowiem wczoraj odprawiła Almeríę aż 5:0. Z kolei Real Madryt również wykonał pierwszy poważny krok w kierunku finału, pokonując Sevillę na Sánchez Pizjuán 1:0. Tym samym wielce możliwe, że w finale Copa del Rey, który odbędzie się 20 kwietnia, będą mieć miejsce Gran Derbi. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zaledwie 72 godziny wcześniej (17 kwietnia) również odbędą się Gran Derbi, ale tym razem w ramach 32. kolejki La Liga. Ale to nie wszystko...
Real Madryt i Barcelona mogą się ze sobą spotkać również w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, jeśli oczywiście wcześniej wyeliminują kolejno Olympique Lyon i Arsenal. Przypomnijmy, że zarówno w ćwierćfinałach, jak i półfinałach mogą się już ze sobą mierzyć drużyny z tego samego kraju, co nie wyklucza starcia dwójki hiszpańskich gigantów. Gdyby do Gran Derbi doszło także w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, to mielibyśmy kolejne dwa mecze - pierwsze starcie 5 lub 6 kwietnia, a rewanż 12 lub 13 kwietnia.
Podsumowując, w ciągu jednego miesiąca mogą się odbyć aż cztery starcia pomiędzy Realem Madryt a FC Barcelona, które mogą być ogromnym triumfem dla jednych, a jednocześnie wielką porażką i praktycznie zakończeniem sezonu dla drugich. Największe wrażenie robi jednak tydzień pomiędzy 13 a 20 kwietnia, w którym mogą zostać rozegrane aż trzy Gran Derbi - rewanż w Lidze Mistrzów, 32. kolejka La Liga i finał Copa del Rey.
I na deser - zakładając, że w finale Copa del Rey odbędą się Gran Derbi, a mistrzostwo kraju zdobędzie ktoś z dwójki Real Madryt - Barcelona, dwumecz w postaci el Clásico mamy zapewniony też przed rozpoczęciem następnego sezonu w ramach Superpucharu Hiszpanii.
Kwiecień pod znakiem Gran Derbi
Możliwe aż cztery starcia z Barceloną
REKLAMA
Komentarze (166)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się