Ruud van Nistelrooy pojawił się dziś w normalnym trybie na treningu Hamburga. Holender wciąż nie może się doczekać rzucenia wszystkiego i udania się w wymarzonym kierunku: ku Madrytowi. Jest to jednak zawodnik odznaczający się największym profesjonalizmem, nigdy nie ulegającym i nie wywierającym presji, dlatego na razie jest bardzo spokojny. - Nie ma w tej sprawie nic nowego - powiedział krótko Ruud przed wejściem do centrum treningowego niemieckiego klubu.
Z dziennikarzami Marki kilka słów zamienił również inny zawodnik HSV, Zé Roberto. - Transfer Ruuda jest bardzo trudny do zrealizowania. Dla niego powrót do Realu Madryt byłby bardzo ważny, ale trzeba też zrozumieć Hamburg. Na tę chwilę moim zdaniem sprawa jest bardzo skomplikowana - stwierdził Brazylijczyk.
Przed rozpoczęciem treningu odbyła się również konferencja prasowa trenera Hamburga, Armina Veha. Jednym z najważniejszych tematów była oczywiście sytuacja Van Nistelrooya. - Rozumiem, że Ruud chciałby wrócić do Realu Madryt, ale dla mnie nie jest to możliwe, ponieważ go potrzebujemy - powiedział Veh. - Nie możemy puścić zawodnika o takim znaczeniu. Tak czy inaczej, decyzja nie należy do mnie. To klub powinien zadecydować, czy go puści, czy nie. Ale, jeśli mnie zapytacie, to ja mówię, że go potrzebuję.
- Znam go od sześciu miesięcy i mogę o nim powiedzieć wyłącznie dobre rzeczy. To wielki profesjonalista i wspaniała osoba. Jestem pewien, że będzie grał z profesjonalizmem i nie zaskoczy nas żadną decyzją, która byłaby przeciwko interesom Hamburga - odpowiedział szkoleniowiec niemieckiego klubu na pytanie, czy Van Nistelrooy mógłby wywierać jakąkolwiek presję na włodarzach z Imtech Arena.
fot. Van Nistelrooy i trener Hamburgera Armin Veh - wrzesień 2010.
Transfer Van Nistelrooya w martwym punkcie
- Nie ma w tej sprawie nic nowego - powiedział Ruud
REKLAMA
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się