REKLAMA
REKLAMA

Światełko w sprawie Van Nistelrooya

Nieoczekiwany zwrot sytuacji
REKLAMA
REKLAMA

W najbliższych godzinach sprawa Ruuda van Nistelrooya może mieć nieoczekiwany zwrot, jeśli działacze Hamburga oficjalnie zakończą współpracę z dyrektorem sportowym Bastianem Reindhartem, czyli jedną z osób, które coraz bardziej utrudniają odejście holenderskiego napastnika do Realu Madryt. Prezes niemieckiego klubu, Bernd Hoffman, na wolne stanowisko będzie chciał zatrudnić Mathiasa Sammera, legendarnego reprezentanta Niemiec. Reindhart pracę otrzymał dopiero przed rokiem, ale nie zdołał przekonać od siebie szefostwa z Imtech Arena. HSV zajmuje dopiero siódmą pozycję w tabeli i nie ma już szans na walkę o mistrzostwo kraju. Hoffman nie ukrywa niezadowolenia, dlatego w najbliższym czasie może dojść do zmian w zarządzie klubu.

Tak naprawdę w Niemczech zwolnienie Reindharta jest już tajemnicą poliszynela. To właśnie on najostrzej wypowiadał się o sytuacji Van Nistelrooya. "Niemożliwe jest, żeby odszedł, musi wypełnić swój kontrakt", mówił w ostatnią niedzielę, przed spotkaniem z Holendrem. Zawodnik nie był zadowolony po wizycie w biurach klubu, ale spodziewane zmiany napawają optymizmem. Sammer, zdobywca Złotej Piłki w 1996 roku, sportową karierę musiał zakończyć już w wieku 31 lat, dlatego możliwe, że lepiej będzie rozumiał sytuację Van Nistelrooya. Tak przynajmniej twierdzą w otoczeniu piłkarza.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (53)

REKLAMA