Sergio Ramos, który we wczorajszym meczu z Atlético Madryt zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie, nie ukrywał radości po odniesieniu bardzo ważnego zwycięstwa w perspektywie rewanżu na Vicente Calderón. "Musieliśmy się zmierzyć z bardzo trudnym rywalem. Drużyna jednak udowodniła, że zależy jej na tym turnieju. Chcemy, aby Real Madryt zdobywał tytuły. W każdym sezonie walczymy o Copa del Rey. Wcześniej jednak mieliśmy wielkiego pecha. Teraz jest na szczęście inaczej. Jesteśmy na dobrej drodze i jeśli to utrzymamy, możemy osiągnąć coś wielkiego", powiedział Hiszpan, który odniósł się także do bardzo słabej skuteczności, jaką Królewscy wczoraj zaprezentowali.
- Ale taki jest futbol. Czasami grasz ładnie i przegrywasz, a czasami grasz brzydko i wygrywasz. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Teraz czekamy na rewanż, który według mnie powinien być dla nas udany - dodał Ramos, który na koniec skomentował swoją wyrównującą bramkę. "Od tego kontrowersyjnego karnego nie zdobyłem żadnej bramki. Chciałem ją w końcu strzelić, aby móc ją zadedykować mojej babci, która jest chora".
Sergio Ramos: Zależy nam na tym turnieju
Hiszpan po derbach Madrytu
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się