- Czy poszedłbym do Realu Madryt, gdybym miał okazję jak Jerzy Dudek? Trudne pytanie. Real Madryt to wielka firma, wielki klub. Myślę, że na dziś nie ma co dyskutować, jestem w Lechu Poznań i tylko na tym się skupiam - powiedział Krzysztof Kotorowski
- Iker Casillas dobrze gra na przedpolu, ale też zdarzają mu się błędy. Proszę zobaczyć, Realowi Madryt strzelają bardzo dużo goli, choć nie mówię, że wszystkie padają z jego winy. Mimo wszystko, jak zauważyłem, Real Madryt traci jedną, dwie bramki w meczu, więc jednak i wielki Casillas jest do pokonania, aczkolwiek uważam go za świetnego golkipera - przyznał.
- Czy przeszedłbym do Realu? (śmiech) Jeśli możemy sobie tak pomarzyć... Myślę, że jednak Barcelona zostaje na pierwszym miejscu, na drugim miejscu może być Real - zakończył bramkarz Lecha Poznań.
Kotorowski: Nawet wielki Casillas jest do pokonania
Bramkarz Lecha Poznań o Realu Madryt, Casillasie i Barcelonie
REKLAMA
Komentarze (174)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się