Dziennikarze hiszpańskiego dziennika As uznali, że Helguera świetnie wywiązuje się z roli drugiego "pivota", czyli defensywnego pomocnika. Wczoraj stworzył na tej pozycji wspaniały duet wraz z Davidem Beckhamem. I już nie mamy podstaw do tego, by tęsknić za Claudem Makelele...
Jasno określone funkcje i świetne krycie
Wszyscy patrzyliśmy na to, jak zachowa się Helguera po przesunięciu go z powrotem do pomocy. Jak się okazało, stał się o klasę lepszym zawodnikiem, niż jako obrońca. Jest nie tylko ubezpieczycielem Zidane'a, ale też kolejną gwiazdą Królewskich. Wczoraj pomylił się ledwie dwa, trzy razy. Uderzył dwa razy na bramkę Cavallero. Wykonał cztery odbiory piłki bez faulu. Bronił i atakował. Reprezentant kraju może w przyszłości wciąż te liczby poprawiać.
Kluczowy piłkarz w ataku i defensywie
Helguera okazał się świetnym rozgrywającym. Jak trzeba, twardo atakuje rywala, ale jeśli nadarzy się okazja, strzela na bramkę bez zastanowienia. Pokazał już, że potrafi pokonać najznamienitrzych bramkarzy świata. "Zdjął pajęczynę" w bramce Olivera Kahna, w 2000 roku, kiedy jeszcze w fazie grupowej Królewscy przegrali 4:1 w Monachium.
(za: as.com)
Helguera "pivotem" - najlepsze rozwiązanie
Dziennikarze hiszpańskiego dziennika As uznali, że Helguera świetnie wywiązuje się...
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się