Gonzalo Higuaín dzisiaj rano udał się do Chicago, gdzie już we wtorek przejdzie operację dyskopatii, z jaką zmaga się od kilku tygodni. Na madryckim lotnisku Barajas napastnik wypowiedział się na temat swojej sytuacji. "W drużynie jest tylko jeden napastnik, dlatego postaram się jak najszybciej wrócić, aby pomóc zespołowi. Jednak z drugiej strony muszę też dbać o swoje ciało. Tak, jestem piłkarzem, ale też przede wszystkim człowiekiem. Osobiście nie chciałem tej operacji, ale decyzja została już podjęta. To najlepsze możliwe wyjście. Dzięki temu zabiegowi przez wiele lat będę mógł myśleć o piłkarskiej przyszłości. Chciałbym w tym sezonie wrócić do wysokiej formy".
- Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie mogę się doczekać powrotu do drużyny. Decyzję co do tego, że operacja odbędzie się właśnie w Chicago, podjęliśmy wspólnie. To, co pojawiało się w mediach, to tylko plotki. Zapewniam, że dam z siebie wszystko, aby wrócić jak najszybciej. Nie ma jeszcze żadnej przypuszczalnej daty powrotu. Trzeba zachować cierpliwość. Podchodzę do tego wszystkiego z optymizmem. To, co się stało, już się nie odstanie. Zawsze patrzę przed siebie. Ta kontuzja była dla nas dużym zaskoczeniem. Nie spodziewaliśmy się czegoś takiego. Teraz trzeba się skupić na walce i iść do przodu.
- Mogę liczyć na wielkie wsparcie ze strony kibiców i kolegów z zespołu. Prezes Florentino i Valdano bardzo dobrze się ze mną obchodzili. Chciałbym im podziękować, ponieważ od pierwszego dnia wspierali mnie. Rozmawiałem z klubowym lekarzem. Wszystko jest już gotowe. Słyszałem, że operację przeprowadzi jeden z najlepszych ekspertów na świecie. Ja ze swojej strony po prostu się położę na stole i będę liczył, że wszystko pójdzie po naszej myśli - powiedział Higuaín, który na koniec zapytany został o słowa Mourinho. "Kto jest tym oświeconym? Nie wiem, ja nie jestem lekarzem. Nie czuję się tym urażony, ponieważ decyzja co do operacji nie należy do mnie. Trzeba zapytać trenera, do kogo się odnosił".
Higuaín: Postaram się wrócić jak najszybciej
Argentyńczyk przed odlotem do Chicago
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się