W dwudziestym siódmym meczu z rzędu nareszcie przerwa. Cristiano Ronaldo, który wychodził w podstawowej jedenastce w ostatnich dwudziestu sześciu spotkaniach - zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów i Pucharze Króla, będzie mógł obchodzić Święto Trzech Króli w spokoju. José Mourinho zadecydował, że da odpocząć portugalskiemu crackowi w dzisiejszym spotkaniu z Levante.
CR7 jest uprzywilejowanym piłkarzem u Mourinho, absolutnie niezastąpionym, a jego pozycja w drużynie jest jeszcze mocniejsza, od kiedy kontuzjowany został Gonzalo Higuaín. Reprezentant Portugalii zachorował ponadto na grypę, co tylko utwierdziło w przekonaniu Mourinho, by dać piłkarzowi w końcu wolne.
Z powodu grypy zawodnik nie wziął udziału we wczorajszej sesji treningowej. Choroba nie będzie z pewnością przeszkodą, by Cristiano mógł wystąpić w niedzielnym meczu z Villarrealem na Estadio Santiago Bernabéu. W ten sposób Cristiano Ronaldo może obchodzić Święto Trzech Króli we własnym domu, oglądając o godzinie 22:00 mecz swojej drużyny w telewizji.
Król Cristiano zostaje w domu
Portugalczyk w końcu dostał wolne
REKLAMA
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się