Wyszedł na murawę w 75. minucie meczu z Getafe i otrzymał owację od publiczności zgromadzonej na Coliseum Alfonso Pérez. Minęły niespełna 240 dni od ostatniego spotkania, jakie rozegrał w barwach Realu Madryt, dokładnie 8 maja 2010 roku przeciwko Athleticowi Bilbao. Dziewiętnaście minut spędzonych na boisku dało Kace nadzieję i pewność. "Wiem, że muszę wywalczyć sobie miejsce. Ale kiedy prasa spekulowała, gdzie zagram zimą, ja myślałem, czy w ogóle wrócę do gry", wyznał.
Wraz z Kaką na murawę powróciła jego elegancja. Nie miał wiele czasu, zaliczył tylko dziesięć podań (w tym po trzy do Cristiano i Xabiego Alonso), ale po świetnym przyjęciu i opanowaniu piłki miał szansę trafić do siatki.
Jak zdradza As, w jutrzejszym spotkaniu Pucharu Króla Brazylijczyk zostanie wprowadzony w 70. minucie. Przeciw Villarrealowi zagra o pięć minut dłużej. Mourinho chce ostrożnie i powoli przyzwyczajać zawodnika do rytmu meczowego, mimo niezłej postawy, jaką zaprezentował w starciu z Getafe.
Nie tylko Kaká będzie miał szansę zmierzyć się z Levante. Inni wracający po kontuzji (Gago i Canales), wieczni rezerwowi (Adán, Garay, Granero i Pedro León) oraz gracze Castilli (Juanfran i Morata) również będą mogli liczyć na występ w rewanżu.
20 minut Kaki w meczu z Levante
Mourinho woli być ostrożny
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.