Styczeń
"Mam gdzieś to, czy obchody stulecia istnienia federacji odbywają się we właściwym czasie" - prezydent Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej Ángel María Villar komentujący zarzuty, że obchody 75-lecia istnienia organizacji miały miejsce jakieś 21 lat temu. Urządzono więc serię monumentalnych lunchów aby upamiętnić brak okazji do upamiętnienia.
"Może i widzieliśmy czerwoną kartkę, ale każdy, kto ma pojęcie o futbolu wie, że to nie była czerwona kartka" - Cristiano Ronaldo zrzuca winę za odesłanie z boiska na obrońcę Málagi Mtiligę, którego nos ośmielił się wejść na kurs kolizyjny z łokciem Portugalczyka.
"Florentino Pérez to dżentelmen, dba o kibiców, promuje swoje gwiazdy, ma zaufanie do trenera. To Pellegrini jest hańbą" - Marca prowadzi ciągły i jakże uroczy atak na trenera Realu Madryt, co wydatnie przyczyniło się do sytuacji, w której "zespół prowadzony kiedyś przez Pellegriniego" przegrał w listopadzie z Barceloną 0:5.
Luty
"Nie toleruję tych, którzy wątpią w mój profesjonalizm" - mający tu pełną rację zagubiony Guti, który w ciągu kilku miesięcy deklarował, że chce grać w Realu Madryt, i w Anglii, i we Włoszech, aby ostatecznie wylądować w Turcji i kontynuować piłkarską karierę pakując się, po alkoholu, autem w stambulskie autobusy. Podobno, oczywiście.
"On powinien być przyrządzany powoli, a nie opiekany w mikrofali" - trener Getafe Míchel w temacie transferu największego talentu hiszpańskiej piłki Sergio Canalesa z Racingu do Realu Madryt. Obecny status Canalesa - zamrożony.
"To jest dowód naukowy, że Real Madryt powinien mieć dwa punkty więcej" - dyrektor Marki i laureat nagrody dla Idioty Roku według LLL Eduardo Inda w liście otwartym do Pepa Guardioli, w którym porusza kwestię istnienia gigantycznej maszyny sędziowskiej wspierającej Barcelonę.
"Real zawsze zaczyna ligę z dziewięcioma punktami na koncie jeszcze przed pierwszą kolejką. Trzy punkty, które zdobywa z nami na Vicente Calderón, trzy z nami na swoim stadionie i trzy, jakie Barcelona zostawia nam na Vicente Calderón" - prezes Atleti Enrique Cerezo o prezentach charytatywnych rokrocznie czynionych przez jego klub na rzecz Realu Madryt.
Marzec
"Censorzy i medialna jaskinia (w Madrycie - przyp. red.) nie będą przekręcać ani zmieniać naszych poglądów, ani wpływać na obiektywizm" - kolejny błysk głupkowatości i paranoi w wykonaniu byłego szefa Barcelony Joana "Joana" Laporty.
"Mam wsparcie piłkarzy i klubu" - wielce optymistyczny i prawdopodobnie sarkastyczny Pellegrini po tradycyjnym zakończeniu przygody Realu w Lidze Mistrzów w dwumeczu z Lyonem.
Kwiecień
"Delegat na mecz Realu powinien poważnie przemyśleć opcję dostarczenia dwóch piłek dla sędziego. Jedną na potrzeby meczu, drugą na potrzeby Cristiano Ronaldo" - Roberto Palomar z Marki o tendencjach Portugalczyka do spędzania przy piłce tak wiele czasu, jak czyni on przy lustrze.
"Zostaję w Getafe. Mam pięcioletni kontrakt, a projekt zaproponowany przez prezesa napawa mnie ekscytacją" - Pedro León był tak zainteresowany pozostaniem na przedmieściach Madrytu, że trzy miesiące później był już w miasta centrum.
Maj
"Dla mnie Guti był i znikł. Nie ma go. Czytałem co powiedział i tylko to się liczy. Pożegnał się z kibicami, wyszedł do nich po meczu" - Mourinho skasował właśnie ostatnią, choćby najmizerniejszą szansę Gutiego na pozostanie w Realu Madryt. Strzałeczka na drogę.
"Jeśli Pep nie chce Ibry to polecam mu wizytę w szpitalu dla umysłowo chorych" - Mino Raiola sygnalizuje koniec króciutkiej ery swego klienta na Camp Nou.
Cytaty La Liga 2010 roku - część 1
La Liga Loca prosto z Madrytu
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się