José Mourinho w końcu doczekał tego momentu - Kaká jest gotowy do gry i dzisiaj znajdzie się w kadrze Realu Madryt na jutrzejszy mecz z Getafe. Brazylijczyk wraca na listę powołanych po 233 dniach absencji, bowiem po raz ostatni w barwach Królewskich zagrał 7 maja 2010 roku w spotkaniu z Athletikiem. Od tamtej pory pomocnik Blancos rozegrał jeszcze cztery mecze na Mundialu, po którym sztab medyczny postawił jednoznaczną diagnozę w sprawie kontuzji kolana. Kaká poddał się operacji 5 sierpnia, a przewidywany czas rehabilitacji wynosił od czterech do sześciu miesięcy. Odpowiedzialny za zabieg chirurgiczny doktor Martens nie ukrywał, że uraz był bardzo poważny: "Gdyby zwlekał jeszcze trochę, pod znakiem zapytania stanęłaby jego dalsza kariera".
Kaká wraca na boisko w szóstym miesiącu rehabilitacji. Szansę na powrót mógł dostać nieco wcześniej, gdyż Mourinho poważnie rozważał powołanie go na ostatni mecz w 2010 roku z Levante. Sztab medyczny jednak odradzał jakikolwiek pośpiech, dlatego Brazylijczyk wróci jutro. Przewiduje się, że jeśli mecz będzie się układał zgodnie z planem, na boisku pojawi się na ostatni kwadrans. Ale nie jest wykluczone, że na rewanżowe spotkanie z Levante wyjdzie już w pierwszym składzie. Kaká, trzeci najdroższy transfer w historii Realu Madryt, jak do tej pory rozegrał zaledwie 2520 minut na 6570 możliwych (38%). Teraz jednak wraca i ma ochotę spłacić ten dług zaufania, jaki wciąż na nim ciąży.
Powrót Kaki po 233 dniach
Brazylijczyk w końcu gotowy do gry
REKLAMA
Komentarze (152)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się