Wypożyczony do Hérculesa piłkarz Realu Madryt Royston Drenthe ostrzegł władze klubu z Costa Blanca, że wróci do stolicy Hiszpanii, jeżeli nie zostaną uregulowane zobowiązania finansowe wobec niego.
Hércules zalega z wypłatą pięciu z sześciu miesięcznych pensji holenderskiego zawodnika. W podobnej sytuacji jest wielu innych zawodników grających w klubie z Alicante. Władze obiecują spłacić wszystkie zaległości wobec piłkarzy w styczniu przyszłego roku. Wtedy bowiem spodziewany jest zastrzyk gotówki.
Drenthe zagroził jednak, że wróci do matczynego klubu, jeżeli wszystkie zaległości wobec niego nie zostaną natychmiast uregulowane.
- Jeżeli nie zapłacą od razu, wracam do treningów w Madrycie, aby nie wypaść z formy. Przez sześć miesięcy spędzonych tutaj wypłatę dostałem tylko raz, wiszą mi za pięć - powiedział Marce poddenerwowany Holender z Surinamu. - Mam wiele wydatków i nie mogę pracować za darmo, żywić się powietrzem. W Hérculesie tylko gadają, a nic nie robią. O ile wreszcie nie zapłacą, wracam do Realu. Kocham tutejszych kibiców, ale to jest nie w porządku - stanowczo postawił sprawę Drenthe.
Drenthe: "Hércules, oddaj moje sto milionów"
Holender upomina się o pieniądze i grozi powrotem do Realu Madryt
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.