Dzisiejsze spotkanie 1/8 finału Copa del Rey, w którym na Estadio Santiago Bernabéu Real Madryt podejmować będzie Levante, poprowadzi pan Turienzo Álvarez. Ten arbiter nie kojarzy się dobrze wszystkim madridistas, zwłaszcza w ostatnich latach. Cofnijmy się najpierw do sezonu 2006/2007.
Real Madryt wygrywał 1:0 w wyjazdowym spotkaniu z Racingiem Santander. W 72. minucie meczu Turienzo dyktuje karnego dla gospodarzy, po rzekomym faulu Mahamadou Diarry na Lionelu Scalonim, a jedenastkę pewnym strzałem wykorzystuje Ezequiel Garay. Ponadto, w tym samym meczu pan Álvarez wyrzucił z placu gry Ivána Helguerę za domniemany faul na Pedro Munitisie. W 90. minucie spotkania sędzia odgwizduje ponownie rzut karny z kapelusza po faulu Fabio Cannavaro na Nikoli Žigiću, a egzekucji dokonał kolejny raz Garay. Królewscy polegli w Santander 1:2, choć ostatecznie, po kilku słynnych remontadach udało się wyszarpać mistrzowski tytuł Barcelonie. Z pewnością z takiego obrotu spraw nie mógł być zadowolony pan Turienzo Álvarez.
W sezonie 2009/2010 Turienzo poprowadził wyjazdowy mecz z Xerez. Przy stanie 0:0 nie podyktował ewidentnego karnego na Estebanie Granero. Ostatecznie Blancos wygrali to spotkanie 3:0.
W końcu, w bieżącym sezonie Turienzo zagwizdał w spotkaniu ze Sportingiem Gijón na El Molinón, nie uznając prawidłowo zdobytej przez Gonzalo Higuaína bramki, dopatrując się pozycji spalonej. Real Madryt wywiózł z gorącego terenu w Asturii trzy punkty. Czy Turienzo przygotował na dzisiejszy wieczór jakąś niespodziankę dla całego madridismo?
Turienzo Álvarez zagwiżdże z Levante
Złe wspomnienia madridistas powrócą?
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się