Ángel di María
- Jestem zadowolony z bramki, ale o wiele bardziej ze zwycięstwa. To był skomplikowany mecz, wymagał ciężkiej pracy. W odpowiednich momentach zrobiliśmy swoje. Z graczem mniej było ciężko, ale ci, którzy weszli, zrobili swoje.
- Sędzia pokazywał kartki, których nie powinien, ale to właśnie on zdecydował, że mecz będzie taki, a nie inny. Druga połowa była bardziej otwarta i mogliśmy grać swoje akcje. Po bramce dominowaliśmy i jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo, które pozwala pozostawać w walce o mistrzostwo.
- Bramka? Nie myślałem wtedy o niczym, tylko o bramce. Prawda jest taka, że zobaczyłem lukę między Palopem a słupkiem i tam posłałem piłkę. Czasami takie strzały wchodzą, czasami nie, tym razem dzięki Bogu się udało.
- Nie ciąży na nas większa presja niż na Barcelonie. Oni wygrywają swoje mecze, a my swoje. Presja ciąży na obydwu klubach i powinniśmy kontynuować swoją pracę, myśląc o tym, że następnym razem zagra już Xabi, i oczekując kolejnej szansy na zdobycie lidera.
Iker Casillas
- To był ciężki mecz od samego początku. Sevilla była świetnie ustawiona na boisku i gra przeciw nim wiele nas kosztowała. To były praktycznie dwa mecze w jednym. Graliśmy z rywalem, który zawsze sprawia nam problemy na Bernabéu. W końcu Di María był bardzo sprytny i zapewnił nam trzy punkty, które są bardzo ważne w walce z Barceloną.
- Prawdą jest, że sędzia nie stanął na wysokości zadania. Jednak Clos Gómez miał też wiele dobrych spotkań. Tym razem nie pozwalał na zbyt wiele dyskusji, a ja uważam, że właśnie dialog jest esencją na piłkarskim boisku. Ja chciałem tylko odciągnąć moich kolegów od sędziego, żeby nikt nie zarobił kartki, a sędzia pokazał ją mi, tak bywa.
- Tracimy dwa punkty do lidera. Jeden mecz. Musimy wciąż wygrywać, by oni czuli presję. Idziemy w dobrym kierunku i zobaczymy, co wydarzy się w następnym roku. Obecnie myślimy już tylko o Pucharze i chcemy rozegrać dobre spotkanie, by spokojnie udać się na rewanż.
Sergio Ramos
- Takie zwycięstwo osiągnięte w takich okolicznościach dodaje tylko chwały. Czułem się dobrze. Po kilku treningach, kolano zachowywało się poprawnie. To normalne, że po meczu czułem, że jest trochę przeciążone, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony.
- Od kilku lat gram w tej drużynie i atmosfera zawsze jest pozytywna. W tym aspekcie trzeba podziękować także trenerowi. Nikt nie ma pewnego miejsca w składzie i wszyscy walczymy o swoje miejsca. Każdego dnia przychodzę na trening podekscytowany tym, że mogę się wciąż uczyć. Dzisiaj dobrze wróciłem do gry i muszę dalej iść tą drogą.
Álvaro Arbeloa
- Nie lubię rozmawiać o sędziach, ale wydaje się, że wyrzucenie z boiska gracza Realu Madryt lub pokazanie mu żółtej kartki, ma być symptomem osobowości. Jedyne, czego chcemy, to uczciwego sędziowania.
Esteban Granero
- Nie chcę oceniać sędziego. To był dla nas trudny mecz. Panowało wielkie napięcie, jak w każdym spotkaniu z Sevillą, ale taki jest futbol. Musieliśmy wygrać, tak mówił trener, i chociaż graliśmy w dziesięciu, to zdobyliśmy trzy punkty.
- Prezes Del Nido stwierdził, że w Madrycie nakłada się na sędziów presję? Jeśli tak, to dzisiaj absolutnie nie było tego widać. Jeśli prezes chce rozmawiać o Realu, to niech mówi, ja nie będę rozmawiał o Sevilli.
Pedro León
- Uważam, że nie było w tym meczu brutalnych zagrać. Sądzę, że sędzia powinien więcej rozmawiać z piłkarzami i nie być tak wszechwładny. Trzeba być bardziej człowiekiem, naprawdę lepiej rozmawiać z piłkarzami, jak robią to inni sędziowie.
Zawodnicy po meczu
"Musieliśmy wygrać"
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się