REKLAMA
REKLAMA

Cumpleańos feliz Karim!

Francuski piłkarz obchodzi dziś 23. urodziny
REKLAMA
REKLAMA

Półtora roku temu młodziutką gwiazdę francuskiej Ligue 1 zapragnął umieścić na swoim nieboskłonie Florentino Pérez. Karim Benzema miał opinię jednego z najlepszych piłkarzy smykających futbolówkę po francuskich boiskach, w Lidze Mistrzów zachwycił samego Alexa Fergusona, którego zespołu obronę kilka razy skutecznie ośmieszył, a ogólnie pojęte ciało eksperckie widziało w nim idealny materiał na "napadziora przyszłości".

Po kilkunastu miesiącach pobytu w stolicy Hiszpanii eksperci nabrali wody w usta, czekając na rozwój wydarzeń, kibice Realu natomiast tkwią w poczuciu zwątpienia łamanego przez błyski nadziei, jakimi francuski napastnik rozjaśnia od czasu do czasu swą rozczarowującą ścieżkę kariery w barwach Los Merengues.

Benz przyzwyczaił nas, że rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie przegrywa. Gdy wchodzi z ławki i jest w dobrym nastroju człowieczym i piłkarskim, potrafi chwycić grę i rozruszać drużynę, także celnie strzelając, lub dogrywając partnerom piłki, jakich zmarnować nie sposób. Lubi grać kombinacyjnie, cofnąć się po futbolówkę, zejść do skrzydła, wymienić kilka podań w pierwszym kontakcie. Ostatnio odpalił nawet hattricka w meczu Ligi Mistrzów z Auxerre.

Wrażenia, że to wciąż zbyt mało nie sposób się jednak pozbyć.

Na etykę pracy Francuza narzekał Mourinho już na samym początku pracy w Madrycie. Selekcjoner Trójkolorowych, Laurent Blanc, stosuje natomiast metodę kija i marchewki - a to pochwali mówiąc "nie mam w w reprezentacji zawodnika o większym talencie", ganiąc po chwili za brak pełnego zaangażowania i chęci wykorzystania do ostatniej kropli daru od Boga do kopania skórzanej okrągłej.

A może problem tkwi gdzie indziej? Może to piłkarski profil Benzemy nie pozwala mu rozwinąć się w Realu Madryt, tym bardziej pod okiem Mourinho, który Francuza ceni, jak dotychczas, mocno średnio?

Sęk w tym, że Karim nigdy nie był jakimś strzelcem wyborowym. W średnio mocnej lidze francuskiej zdobywał 1 gola na 2,25 meczu. A Mourinho chciałby mieć na szpicy Drogbę, Eto'o czy Milito, lub któregoś z wymienionych klona. Gdzie Benzemie do nich?

Mimo wszystko chłopak talent ma wielki, niekoniecznie jego gra musi ograniczać się jedynie do strzelania goli, bo Benz potrafi zdecydowanie więcej. I jak to w silniku, ta iskra musi w końcu zaskoczyć, aby maszynę do niszczenia obrony rywali ostatecznie odpalić. Czego Karimowi, zwłaszcza w dniu 23. urodzin, wypada serdecznie życzyć.

Cumpleańos feliz.
Cumpleańos feliz.
Te deseamos, Karim,
cumpleańos feliz.
Cumpleańos feliz!

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (63)

REKLAMA