Stosunki między Realem Madryt i Hérculesem są wyśmienite do tego stopnia, że włodarze Blanquiazules rozważają sprowadzenie kolejnego, po Roystonie Drenthe, zawodnika, który w stolicy nie ma szans na regularne występy. Jeszcze w zimowym okienku transferowym beniaminek chciałby wzmocnić skład Mahamadou Diarrą i oficjalnie spytał Królewskich o sytuację zawodnika. Środek pola jest jedną ze słabiej obsadzonych formacji Hérculesa i reprezentant Mali miałby rozwiązać ten problem.
Klub z Alicante nie jest jedynym zainteresowanym usługami Diarry. Również Málaga, wykupiona w tym roku przez katarskiego szejka, pytała Florentino Péreza o ewentualny transfer.
Największym kłopotem i dla Hérculesa, i dla Málagi są wysokie zarobki madridisty, wynoszące rocznie około trzech milionów euro netto. Sprowadzając pomocnika w połowie sezonu, nowy pracodawca musiałby przeznaczyć na pensję Malijczyka półtora miliona euro. Zbliżoną kwotę otrzymują za cały sezon największe gwiazdy Hérculesa - Valdez i Trezeguet.
Diarra dołączy do Drenthego?
Hércules chciałby sprowadzić Malijczyka jeszcze zimą
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się