REKLAMA
REKLAMA

Kaká: Wrócę po Bożym Narodzeniu

Brazylijczyk na ostatniej prostej
REKLAMA
REKLAMA

Kaká był wczoraj na Santiago Bernabéu, razem z Pedro Leónem, patronem Fundacji Realu Madryt na Boże Narodzenie. Uśmiech i słowa Brazylijczyka świadczą o tym, że problem z łękotką i chrząstką w lewym kolanie to już przeszłość. - Jeśli wszystko pójdzie dobrze, mam nadzieję wrócić po Bożym Narodzeniu, tego chcę - powiedział 28-latek. Według informacji ASa, debiut będzie miał miejsce 9 stycznia, podczas ligowego starcia z Villarrealem w Madrycie. Poprawa stanu zdrowia piłkarza w ostatnich tygodniach jest znacząca. W poniedziałek przeszedł on ostatnie kontrole wysiłkowe, których wyniki są bardziej niż zadowalające.

Brazylijczyk urazu nabawił się 5 sierpnia, po czym lekarze stwierdzili, że konieczna będzie operacja i czteromiesięczna rehabilitacja. Kaká trenuje już jednak z obciążeniem i czuje się bardzo dobrze. Klub zaprojektował mu harmonogram ćwiczeń na Boże Narodzenie. Chociaż prawdopodobne jest, że zawodnik pozostanie w Madrycie i będzie chciał przyśpieszyć swój powrót na boisko, to ostateczna decyzja będzie należała właśnie do niego. Najbardziej przewidywana data jego powrotu to 9 stycznia. José Mourinho chce jednak postawić na piłkarza już w meczach Pucharu Króla, aby ten nabrał odpowiedniego rytmu. Co ciekawe, Kaká w poprzednim sezonie na murawę wrócił 10 stycznia po 42 dniach leczenia pubalgii.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (58)

REKLAMA