Radio Cadena Ser podało wczoraj w nocy informację, która stała się jedną z głównych wiadomości w hiszpańskiej prasie - Iker Casillas i Cristiano Ronaldo nie utrzymują ze sobą zbyt dobrych relacji i w szatni rodzi się powoli poważny konflikt. Wszystko miało się zacząć jeszcze 20 września, kiedy to dziewczyna kapitana Realu Madryt, Sara Carbonero, publicznie skrytykowała Cristiano, nazywając go "egoistą i indywidualistą". Gdy z opinią tą zapoznał się sam Portugalczyk, do razu skontaktował się z Casillasem, aby z nim na ten temat porozmawiać. Hiszpański bramkarz odpowiedział, że Carbonero jest dziennikarką, dlatego czasami po prostu musi wyrażać swoje poglądy.
Do kolejnego kroku doszło dwa dni później, 22 września przed meczem z Espanyolem. Florentino Pérez zorganizował spotkanie obu zawodników z dyrektorem generalnym Jorge Valdano i dyrektorem do spraw sportowych Miguelem Pardezą. Dyrekcja klubu chciała jak najszybciej zamknąć całe to zamieszanie, wyjaśniając Cristiano Ronaldo, że nie ma sensu do tego wracać. Portugalczyk jednak nie ustąpił i od tego czasu jego relacje z Casillasem pogorszyły się jeszcze bardziej.
Ostatnie i chyba najważniejsza kwestia dotyczy ciągłych gwizdów i wyzwisk, jakie Cristiano Ronaldo musi wysłuchiwać na wszystkich stadionach. Portugalski crack nie czuje się wówczas odpowiednio wspierany przez swoich kolegów z zespołu, tak jak to wygląda na przykład w przypadku Leo Messiego w Barcelonie. Po jakimkolwiek ostrzejszym zagraniu żaden z piłkarzy Realu Madryt nie staje w obronie swojego kolegi z zespołu. Cadena Ser dodaje, że Portugalczyk bliższe relacje utrzymuje jedynie z Pepe, Marcelo i Ángelem Di Maríą.
Konflikt na linii Casillas - Cristiano?
Rewelacje radia Cadena Ser
REKLAMA
Komentarze (127)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się