Karim Benzema z pewnością nigdy nie zapomni ósmego grudnia 2010 roku. Francuz nie tylko trzykrotnie wpisał się na listę strzelców w meczu przeciwko Auxerre i zapisał na swoim koncie pierwszy hat-trick odkąd przybył do stolicy Hiszpanii, ale także zapewnił sobie miejsce w elitarnym gronie piłkarzy Realu Madryt, którzy trzykrotnie trafiali dla Królewskich w jednym meczu Ligi Mistrzów.
Dzisiejszym wyczynem Benzema ustawił się w kronikach obok Raúla i Brazylijczyka Ronaldo, pozostałych dwóch graczy Los Blancos, którzy zdobywali hat-trick w spotkaniach Ligi Mistrzów. El Siete swoją „trójkę” upolował osiemnastego października 1995 roku w wygranym 6:1 meczu przeciwko węgierskiemu Ferencvárosi TC, El Fenómeno natomiast uczynił to siedem lat temu zdobywając wszystkie bramki w niezapomnianej potyczce z Manchesterem United, zakończonej „zwycięską” porażką Realu Madryt 4:3.
Trzeba przyznać, że Benzema dołączył do legend Królewskich w wielkim stylu, kompletując hat-trick wykazał bowiem cały swój piłkarski kunszt – pierwszą bramkę strzelił głową, drugą zawdzięcza uderzeniu lewą nogą, trzecia natomiast padła po perfekcyjnym lobie, którego nie powstydziłby się nawet słynący niegdyś z podobnych bramek Ruud van Nistelrooy. Czy to dopiero początek wyczekiwanej od ponad roku wielkiej formy Karima?
Hat-trick Raúla
Hat-trick Ronaldo
Jeden, dwa, trzy - Benzema dołącza do najlepszych
Prócz Karima tylko Raúl i Brazylijczyk Ronaldo zdobywali hat-trick w LM
REKLAMA
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się