REKLAMA
REKLAMA

Emery: Nigdy nie powinniśmy okazywać strachu

Trener Valencii przed meczem z Realem
REKLAMA
REKLAMA

- Nigdy nie powinniśmy okazywać strachu. Musimy być lepszą drużyną niż wczoraj, a jutro lepszą niż dzisiaj. Zawsze musimy wychodzić po zwycięstwo. Chociaż możemy mieć wielkie problemy, to musimy postarać się rozegrać kompletne spotkanie. Drużyna jest na to przygotowana. Musimy wyjść z ambicją i pokonać przeszkody, które się pojawią - powiedział dzisiaj na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt trener Valencii, Unai Emery.

- Real Madryt zagra mecz na wielkim poziomie, ponieważ ma wielką drużynę i wielkich piłkarzy. Rozmawiamy, na szczęście dla całej Ligi, o dwóch najlepszych drużynach - Realu i Barcelonie - i dwóch najlepszych trenerach na świecie. Musimy z nimi grać i trzeba się z tego cieszyć, chociaż dla reszty stawki mecze z nimi nie są tak pozytywne. Mamy wiarę, jesteśmy przygotowani i zamierzamy wygrać, jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli.

- Sędzia Pérez Lasa? Ma wielką osobowość i jest to ważne dla tego typu meczów. Mam nadzieję, że będzie sprawiedliwy w swoich decyzjach.

- Z drużyny wypadli nam Topal i César. Z drugiej strony wracają Navarro i Mathieu, chociaż nie mają za sobą wystarczającej liczby meczów. Lepiej będzie, jeśli zagrają we wtorek z Manchesterem. Nigdy nie będę tłumaczył się z porażki z powodu problemów kadrowych czy krótkiej ławki.

- Mimo wszystko ci, którzy przyjadą, dają gwarancję dobrego meczu. Pracowaliśmy ciężko z osiemnastoma zawodnikami i każdy z nich wie, że w grze są bardzo ważne trzy punkty.

- Występ Cristiano Ronaldo nigdy nie stał pod znakiem zapytania, na pewno zagra. W ogóle nie brałem nawet pod uwagę tego, że nie wystąpi. Bardziej przejmujemy się całą drużyną, chociaż to prawda, że Cristiano Ronaldo wiele do niej wnosi.

- Sytuacja Manuela Fernandesa? [piłkarz w tym sezonie rzadko pojawia się na boisku i chce odejść] To temat między klubem, drużyną i piłkarzem. Liczyliśmy na niego, ale teraz bliżej mu do odejścia, chociaż na dzisiaj wciąż jest w zespole - zakończył Emery.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (47)

REKLAMA