Nie ma wątpliwości, że Real Madryt podchodzi do poniedziałkowego starcia z Barceloną w naprawdę znakomitej formie. Zaczynając od Ikera Casillasa, a na Cristiano Ronaldo kończąc, ekipa José Mourinho rozjeżdża każdego kolejnego rywala. Królewscy przewodzą w tabeli La Liga, zapewnili już sobie awans z pierwszego miejsca w grupie Ligi Mistrzów i pewnie awansowali do 1/8 finału Copa del Rey. Ponadto po rozegraniu dziewiętnastu oficjalnych spotkań w dalszym ciągu są niepokonani, mając piętnaście zwycięstw i cztery remisy. W klasyfikacji Trofeo Pichichi przewodzi Cristiano Ronaldo, a w Trofeo Zamora - Iker Casillas.
Real Madryt zdobył jak do tej pory w tym sezonie aż 49 bramek (33 w La Liga, jedenaście w Lidze Mistrzów i pięć w Copa del Rey), z czego 19 jest autorstwa Cristiano Ronaldo. W poprzednim sezonie Portugalczyk zanotował w sumie 33 trafienia i wydaje się, że liczba ta powinna być teraz z łatwością pobita. Jednak celem gwiazdora Królewskich jest pobicie swojego indywidualnego rekordu, jaki ustanowił trzy lata temu w barwach Manchesteru United - 42 bramki we wszystkich rozgrywkach.
Real Madryt przewodzi także, jeśli chodzi o jak najmniejszą liczbę straconych bramek. Jak do tej pory, Iker Casillas wpuścił dziewięć bramek w 19 meczach - sześć w La Liga, dwie w Lidze Mistrzów i jedną w Copa del Rey. Jeszcze nigdy w swojej historii Real Madryt nie przystępował do Gran Derbi z tak świetnymi statystykami. Jeśli istnieje drużyna, która ma szansę powstrzymać ten madrycki walec, to jest nią chyba tylko Barcelona. Jeśli padnie i kataloński bastion, to szanse na zatrzymanie tego Realu Madryt spadną praktycznie do zera.
Real Madryt w wielkiej formie przed el Clásico
Królewscy przewodzą we wszystkich statystykach
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się