Dyrektor generalny Realu Madryt, Jorge Valdano, stawił się na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, aby skomentować zapowiadane działania Komisji Państwowej przeciwko Przemocy, Rasizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji w świecie Sportu, która planuje zgłosić głośny ostatnio spór pomiędzy José Mourinho a Manuelem Preciado do Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.
Komisja przeciwko przemocy
- Jesteśmy w olbrzymim medialnym epicentrum, tak jak Mourinho. To może prowokować gigantyczne polemiki ze względu na osobowość Mourinho i to, co reprezentuje Real Madryt. Szczerze uważam, że Mourinho odpowiedział, umieszczając w odpowiednim kontekście swoje argumenty, które do tej pory nie zostały zakwestionowane. Zapomniał tylko wspomnieć o przepisach Federacji i artykule 75. Kodeksu Dyscyplinarnego, który sankcjonuje tego typu sprawy. Ta debata została już wystarczająco podsycona. Jeden rozmawiał o argumentach, a drugi na temat dyskwalifikacji. Nie mogą znajdować się na tym samym poziomie, to błąd.
Mourinho i Preciado
- Mourinho nie musi przestawać być sobą. Został zatrudniony ze względu na swoją osobowość i właściwe jest mówienie o tym, co się czuje, jeśli nie przekracza się pewnej granicy.
- Nie wskazujemy kto powinien zostać ukarany. Dzisiaj ponownie otwarto ten temat i ze względu na osobę Preciado wciąż jest czas na przeprosiny za jego nadużycie. Któregoś dnia on sam stwierdził, że pomylił się co do formy i mam nadzieję, że uczyni to, co właściwe, za nazwanie kogoś "kanalią".
Piłkarze Athleticu deklarują, że będą grać na maksa
- Gdy gramy na tym poziomie, można grać wyłącznie na maksimum. Ale granie na maksa w pewnych granicach to jedno, a ich przekraczanie to drugie. Słowa Preciado przekroczyły granicę i wywołały klimat napięcia, którym żyliśmy w Gijónie i który sprawił, że nie czuliśmy się tam komfortowo. Preciado to znany trener, który generuje własne opinie i sympatie. Ale przekroczył granicę. Nasz trener w ostatnim meczu Pucharu popełnił błąd i został ukarany. Później przeprosił, a potrzeba więcej odwagi, aby przeprosić, niż aby nazwać kogoś kanalią.
Cristiano
- Cristiano Ronaldo cierpi na dużą liczbę fauli. To są statystyki, nie opinia. To idzie w parze z jego umiejętnościami i sposobem gry. Nie skarżymy się na to. Akceptujemy decyzje arbitrów. Cristiano jest silny, trenuje z pasją, aby stawić czoła tego typu sytuacjom. Nie ma w zwyczaju narzekać. W Gijónie został ostro ścięty i podniósł się szybko. To przyniosło więcej dyskusji niż gdyby udawał ból. Chcemy zaprowadzić to wszystko w sferę ostrożności i normalności.
Valdano: To Preciado powinien przeprosić
Dyrektor generalny Realu Madryt broni Mourinho
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się