Valdebebas było wczoraj świadkiem spotkania medycznego kluczowego dla dalszych losów Kaki. Przy jednym stole zasiedli sztab medyczny Realu Madryt, brazylijski piłkarz, chirurg Marc Martens, który w sierpniu zoperował kolano zawodnikowi Królewskich, oraz Turibio Leite, brazylijski lekarz, któremu Kaká bardzo ufa. Spotkanie rozpoczęło się o 10.30 i trwało trzy godziny. W czasie tych 180 minut wszyscy naradzali się nad dalszym planem powrotu zawodnika na boisko, ponieważ wszystkie badania i wiadomości dotyczące zdrowia gwiazdy Realu są pozytywne.
Chrząstka w kolanie Brazylijczyka całkowicie się zregenerowała, co potwierdził wczoraj także Marc Martens. Belgijski chirurg, który co tydzień dostawał raporty dotyczące postępów w rehabilitacji, zatwierdził wczoraj ostatnie 3 miesiące ćwiczeń Brazylijczyka i dał zielone światło zmianie systemu pracy. Belg nie był jedynym, który wydał wczoraj swoją opinię. Na spotkaniu był także wspomniany Turibio Leite, który odpowiada za pachwinę Brazylijczyka. Turibio w Madrycie pojawił się w niedzielę i również był zadowolony ze stanu zdrowia swojego podopiecznego. Brazylijski lekarz zgodził się także, żeby Kaká równocześnie z kolejnym etapem rehabilitacji kolana rozpoczął ćwiczenia związane z pachwiną. Leite będzie dokładnie nadzorował całą pracę, by piłkarz nie zaczął znowu uskarżać się na bóle.
Kaká, który w ostatnich 103 dniach tylko dwa razy nie pojawił się w Valdebebas, wyszedł ze spotkania zadowolony. Chociaż nie ustalono oficjalnej daty powrotu na boiska, to wszystkie strony są zgodne, że jeśli nie wystąpią żadne problemy, to zawodnik będzie mógł zagrać w normalnym spotkaniu już na początku stycznia. Nowy plan pracy, który Brazylijczyk będzie realizował maksymalnie przez kolejne półtora miesiąca, zakłada głównie odbudowanie tkanki mięśniowej i powrót do normalnych treningów z całą drużyną. Doktorzy Martens i Leite oraz sztab medyczny klubu mają spotkać się za cztery tygodnie, by podjąć ostateczne decyzje i ustalić dokładną datę zakończenia rehabilitacji.
Turibio Leite po wczorajszym spotkaniu znalazł czas na krótką rozmowę z dziennikiem Marca. Lekarz nie miał wątpliwości, że wszystko jest w porządku. "Kaká ma się świetnie, jest na ostatniej prostej swojej rehabilitacji". "Ale czy będzie mógł znowu zostać jednym z najlepszych graczy na świecie?". "Oczywiście, teraz szuka masy mięśniowej, by znowu stać się zawodnikiem z 2007 roku. W krótkim czasie znowu będzie najlepszy na świecie".
Zarówno Florentino Pérez jak i Mourinho są na bieżąco informowani o stanie Brazylijczyka. Portugalczyk już kilka razy okazywał zawodnikowi swoje zaufanie, twierdząc, że po powrocie Kaká będzie jednym z jego najważniejszych zawodników. Również działacze są przekonani o talencie i umiejętnościach swojego piłkarza, nikt nie żałuje jego transferu. Kontuzja i problemy ze zdrowiem zawaliły mu cały rok, ale wszyscy wiedzą, że to wciąż wielki zawodnik, który w najwyższej formie jest niewątpliwie jednym z najlepszych na świecie. Jego profesjonalizm i codzienne poświęcenie pozwoliły bez problemu wypełnić wszystkie założenia pierwszego etapu rehabilitacji. Teraz, po spotkaniu z lekarzami, sam piłkarz zaczyna widzieć światełko na końcu tunelu. Nawet jego koledzy z drużyny zaczynają zacierać ręce, bo wiedzą, że to będzie niewątpliwie najlepszy zimowy transfer. Kaká już niedługo wróci do gry.
Kaká zaczyna kolejny etap rehabilitacji
Wczoraj odbyło się spotkanie z doktorem Martensem
REKLAMA
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się