Dzisiaj zasiadł pan na ławce w roli trenera Realu Madryt.
Cóż, reprezentowanie Realu Madryt na ławce podczas meczu, a także teraz na konferencji prasowej nie jest jakąś błahostką. Chyba każdy na świecie chciałby czegoś takiego doświadczyć. To dla mnie powód do wielkiej dumy.
Jak komunikował się pan z Mourinho?
Wskazówki trenera dochodziły do ławki przez Ruiego Farię, jego asystenta.
Jak pan ocenia dzisiejsze spotkanie?
W pierwszej połowie nie mogliśmy opanować zamieszania, jakie panowało na boisku. To był dla nas bardzo ważny mecz w kwestii zdobycia kluczowych wręcz trzech punktów. Sporting był bardzo zmotywowany i za wszelką cenę chciał nam dzisiaj utrudnić życie. I trzeba przyznać, że dosyć dobrze to im wychodziło.
Spotkał się pan z Manolo Preciado?
Nie, nie miałem okazji się z nim zobaczyć. Podczas meczu oba sztaby techniczne nie zgadzały się czasami z pewnymi decyzjami, ale to wszystko.
To był jak do tej pory najtrudniejszy mecz w La Liga?
Mamy za sobą wiele ciężkich meczów. W spotkaniu z Levante na przykład również nie było łatwo. Najważniejsze, że udało się nam pokonać Sporting i zgarnęliśmy trzy punkty. Teraz mamy cały tydzień, aby dobrze się przygotować do meczu z Athletikiem Bilbao.
Karanka: Każdy chciałby poprowadzić Real Madryt
Pomeczowa konferencja z zastępcą Mourinho
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się