Całe madridismo od rana żyje podaną przez Hiszpańską Federację Piłkarską informacją, że ostatecznie Gran Derbi rozegrane zostaną w poniedziałek 29 listopada. Taka niezwykła jak na mecz piłkarski data zdziwiła niemal wszystkich ludzi związanych z hiszpańskim futbolem, jednak nie będzie to pierwszy raz w historii, kiedy El Clásico odbędzie się po weekendzie. Jeśli nic nie ulegnie zmieni, będzie to już trzecia potyczka Realu Madryt z Barceloną rozegrana właśnie w poniedziałek.
Pierwszy taki mecz miał miejsce 30 marca 1964 roku i zakończył się zwycięstwem Blancos w stosunku 1:2 po golach Gento i Puskasa. Za drugim razem, 3 kwietnia 1972 roku, szczęście uśmiechnęło się do zawodników Blaugrany, którzy zwyciężyli dzięki bramce zdobytej przez Juana Aseniego.
Oba spotkania, podobnie jak będzie to miało miejsce w tym roku, rozegrane zostały na Camp Nou i warto wspomnieć, że za każdym razem Real Madryt kończył rozgrywki z tytułem mistrza Hiszpanii. Bez wątpienia podopieczni José Mourinho będą chcieli podtrzymać historyczną prawidłowość i choć w ten sposób osłodzić kibicom niekorzystną datę.
Powodem wyboru tego właśnie dnia są w tym roku odbywające się w Katalonii wybory oraz związane z nimi kwestie bezpieczeństwa. Będzie to pierwszy i miejmy nadzieję ostatni raz, gdy o terminie derbów zadecydują względy polityczne. W poprzednich latach wybór takiej a nie innej daty wynikał z prośby drużyny Barcelony, która chciała, by mecz nie kolidował z Niedzielą Wielkanocą, a zamiast tego rozegrany został w wolny od pracy Poniedziałek Wielkanocny, taki wybór miał bowiem umożliwić przyjście na stadion jak największej liczbie kibiców. Szkoda, że tym razem dobro fanów zostało całkowicie zignorowane.
Na zdjęciu: El Clásico z 1972 roku.
El Clásico w poniedziałek po raz trzeci
Nietypowy dzień sprzyja drużynie Królewskich
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się