Defensywny pomocnik FC Barcelona Sergio Busquets za idola z lat młodzieńczych uważał grającego wtedy w stolicy Katalonii Luisa Figo. Uwielbienie minęło wraz ze sławetnym przejściem Portugalczyka do Realu Madryt.
- Mój tato, Carlos, zabierał mnie do szatni pierwszego zespołu. Tam spotykałem takich piłkarzy jak Rivaldo czy Luis Figo. Teraz moi koledzy z zespołu przyprowadzają swoje dzieciaki i zawsze mnie uaktywnia, bo przecież jeszcze niedawno sam byłem takim dzieciakiem - opowiada Mistrz Świata z Republiki Południowej Afryki.
- Luis Figo był moim bohaterem. I wtedy odszedł do Realu. Wtedy nie mógł być już dłużej bohaterem. Jednak teraz, gdy sam jestem profesjonalistą, oceniam tamte wydarzenia inaczej. Piłkarze tak naprawdę nie kontrolują tego, do jakich klubów trafiają, nie kontrolują tego, co myśli o nich trener, ani tego, czy klub chce ich sprzedać. Czy mógłbym pójść w ślady Figo? Jest wiele klubów, w których bardziej wolałbym zagrać niż w Realu, wiele. Dla mnie, Katalończyka grającego dla Barcelony gra w Realu byłaby bardzo trudna.
Busquets: Figo był moim bohaterem
Katalończyk o legendzie Realu Madryt
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.