Po wczorajszym meczu Realu Madryt z Milanem na San Siro, bramkarz Los Blancos, Jerzy Dudek został wezwany na kontrolę antydopingową. Ta nieco się przedłużyła z powodu... niezdarności pana, przeprowadzającego tę kontrolę.
- Na kontroli antydopingowej miałem taki mały wypadek... Pan wylał zawartość mojego kubka i musiałem czekać nieco dłużej... Niestety. Bardzo się starałem, żeby dać z siebie maksa i przeze mnie prawie... na pewno już przeze mnie spóźniliśmy się na lotnisko. Mam nadzieję, że nas jeszcze stąd wypuszczą - wyjaśniał Jerzy Dudek.
Pomeczową wypowiedź polskiego bramkarza dla telewizji N można zobaczyć tutaj
Dudek zatrzymał Królewskich
Kłopoty polskiego bramkarza na kontroli antydopingowej
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się