- Dla mnie Milan może zagrać dziesięcioma napastnikami. Tak długo, jak nie gra Inzaghi, nie ma co się martwić - stwierdził José Mourinho przed pierwszym meczem z Milanem na Santiago Bernabéu. Portugalczyk przed dwoma tygodniami nie ukrywał strachu przed włoskim napastnikiem, któremu udało się zdobyć już 68 bramek w europejskich pucharach. Mimo to, Massimiliano Allegri nie zdecydował się postawić na 37-latka. Wpuścił go na boisko na ostatnie 13 minut, w momencie, w którym spotkanie było zakończone. Decyzja może być jednak ponownie rozważana już jutro o godzinie 20:45.
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, Allegri testował w poniedziałek parę Inzaghi-Ibrahimović. Włoch może posadzić na ławce rezerwowych Alexandre Pato, a szkoleniowiec Milanu poświęci tradycyjne ustawienie 4-3-3 i zagra dwoma nominalnymi napastnikami, a także rozgrywającym, którym powinien być Ronaldinho. Do podstawowej jedenastki może wrócić także Clarence Seedorf, którego w ostatnich dwóch meczach zastępował Kevin-Prince Boateng. Allegri, dokonując powyższych zmian, zamierza reaktywować zespół po sobotniej porażce z Juventusem. Trener chce poświęcić kilku zawodników i zbliżyć się do awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Allegri postawi na Inzaghiego?
Włoch może zagrać od początku
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się