Paragwajski napastnik Hérculesa, Nelson Valdez, który przed kilkoma tygodniami wsławił się wbiciem dwóch zwycięskich bramek zaskoczonej Barcelonie na Campo Nuevo, tym razem zapowiada, że los katalońskiej drużyny może podzielić Real Madryt.
- Jeżeli byliśmy w stanie pokonać Barcelonę, dlaczego nie moglibyśmy tego zrobić z Realem Madryt - zauważa były zawodnik dortmundzkiej Borussii. - Szanuję klub ze stolicy Hiszpanii, ale nie mam przed nim żadnych obaw - podkreślił Valdez.
Paragwajczyk przypomniał również, że jego zespół był w stanie pokonać Sevillę i oraz zremisować z Villarrealem. Zawodnik, który, jak sam przyznaje, przez kilka lat młodości był bezdomnym i spał pod stadionem jednego z paragwajskich klubów, nie może się doczekać rewanżu za Mistrzostwa Świata w Afryce.
- Po Barcelonie nadchodzi kolej na moją konfrontację z drugą połówką hiszpańskiej kadry. Zobaczymy co zrobi Real Madryt. Już strzeliłem gola Casillasowi, ale nie został on uznany. Mam nadzieję, że następnym razem taka sytuacja się nie powtórzy - zakończył piłkarz, mieszkający na co dzień z dziewczyną z Polski.
Nelson Valdez: Pokonaliśmy Barcelonę, możemy pokonać Real
Kilka słów od zawodnika z Alicante
REKLAMA
Komentarze (128)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się