REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Blitzkrieg Ronaldo

Portugalczyk rozszarpał defensywę Racingu
REKLAMA
REKLAMA

"Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ nigdy nie zdobyłem czterech goli w jednym meczu. Dziś jednak to zespół był najważniejszy. Bez moich kolegów byłoby to niemożliwe. Muszę pogratulować zespołowi. Jestem zawodnikiem zespołowym. Kilku kolegów jest nawet lepszych ode mnie" - powiedział po wczorajszym zwycięstwie 6:1 nad Racingiem z Santanderu strzelec czterech goli Cristiano Ronaldo.

Jeżeli Portugalczyk stawia innych przed sobą, można odnieść wrażenie, że obudziliśmy się w jakimś innym, dziwnym świecie. Cóż, czego euforia po okazałym zwycięstwie nie zrobi z człowiekiem.

Ronaldo ma jednak pełne powody do radości. We wczorajszy wieczór był po prostu niesamowity. Cztery gole, ciągłe zagrożenie dla rywala, prawdziwy talizman dla całego zespołu. Biedny Racing nie miał żadnego pomysłu, jak poczynania szalejącego Cristiano choćby ograniczyć.

Cristiano Blitzkrieg Ronaldo vs Racing:

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (124)

REKLAMA