Z każdym kolejnym dniem przyszłość Wayne'a Rooneya jest coraz dalej od Old Trafford. Angielskiego napastnika dopadł ten sam wirus, który swego czasu zaatakował Davida Beckhama, Ruuda van Nistelrooya i Cristiano Ronaldo. Nazywa się on Alex Ferguson. Konflikt pomiędzy zawodnikiem a szkockim menedżerem nie jest tajemnicą. Rooney ma już dość Fergusona, dlatego ani myśli przedłużać obecnego kontraktu z Manchesterem United, który wygasa w czerwcu 2012 roku. Sytuacja angielskiego napastnika pogorszyła się po zakończeniu Mundialu w RPA, kiedy miejscowe dzienniki odkryły skandal seksualny, w jaki zamieszany był gwiazdor MU.
Wobec coraz bardziej niesprzyjających okoliczności władze Manchesteru United powoli przekonują się do tego, że Rooneya trzeba będzie ostatecznie sprzedać. Ostatnio mówiło się nawet o tym, że Anglik mógłby odejść już w zimowym okienku, ale mając na uwadze to, że występował w barwach Czerwonych Diabłów w Lidze Mistrzów, suma ewentualnego transferu wyraźnie by spadła. Wszystko jednak wskazuje na to, że już w lecie nie będzie innego wyjścia, jak Rooneya po prostu sprzedać, aby zarobić na nim pokaźne pieniądze na rok przed wygaśnięciem kontraktu.
Real Madryt nie będzie jednak jedynym zainteresowanym w tej kwestii klubem. Niespełna 25-letni napastnik cieszy się przecież wielkim poważaniem w całej Europie. Na korzyść Królewskich działa jednak fakt, że w ewentualną operację będą mogli zostać włączeni Lassana Diarra i Karim Benzema, którzy bardzo się podobają Fergusonowi, a nie cieszą się zbyt dużym zaufaniem u José Mourinho. Co by jednak nie mówić, nowela o transferze Rooneya dopiero się rozpoczyna i możemy liczyć na to, że w najbliższych miesiącach będą się pojawiać jej kolejne części.
Rooney na wyciągnięcie ręki?
Anglik może pójść śladami Becksa, Ruuda i Cristiano
REKLAMA
Komentarze (120)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się