Jak wiemy, Zinedine Zidane potwierdził, że w tym sezonie będzie pełnił w Realu Madryt nieco inną funkcję: "Będę łącznikiem pomiędzy pierwszym zespołem a prezesem. Dzięki temu będę mógł przebywać bliżej boiska". Okazuje się jednak, że plany Francuza sięgają dużo dalej. "Stanowisko trenera? Jeszcze trzy lata temu stanowczo bym odmówił. Teraz jednak mogę odpowiedzieć, dlaczego nie? Za około trzy lata powinienem być gotowy. Będę się uczył pod okiem Mourinho, który wygrał już wszystko, a teraz musi dokonać tego z Realem Madryt. Jestem pewny, że odniesie tutaj sukces".
- Myślę, że zbyt wcześnie zakończyłem karierę piłkarską. Mogłem jeszcze pograć rok lub dwa. Miałem wówczas 34 lata i uznałem po prostu, że lepiej odejść teraz niż czekać, aż mnie wyrzucą. Franck Ribéry? Oczywiście, że chciałem, aby przeszedł do Realu Madryt. Ale takie jest życie. Skoro został w Bayernie, to znaczy, że jest mu tam dobrze. Do transferu nie doszło, ale i tak życzę mu wszystkiego najlepszego - dodał były francuski pomocnik.
Zidane następcą Mourinho?
"Za trzy lata powinienem być gotowy", mówi Francuz
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się